" nie muszę być wcale idealna, starczy, że jestem wyjątkowa "
MJ
współczuć- niezasłużenie
żałować- nie będę żałować nieznanej. szkoda
szydzić- nie mam ochoty na dyskusje, z założonym z góry tryiumfem
zignoruje, to jest najbardziej wyuczone przez lat 19
dla MJ to był syndrom usprawiedliwienia się. ważniejsze jest dążenie do ideału, niż sam ideał. dążąc chociażby do utopii udoskonalam się- rzuciła- a z ideałem jeszcze minę się nie raz, powiem mu elooł ziąąą :D
MJ spuściła wzrok. równia pochyła- myślała- albo ideały albo vanitas. wybieraj dziewczyno ze zdjęcia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz