
Nie mam już Twoich zdjęć. Tylko to jedno, z nad jeziora. Nie dlatego, że jakiś szczególny, głęboki sentyment. Na ktyptomiłość też nie masz co liczyć. Po prostu je lubię, najzwyczajniej upodobałam sobie Twoją postać na tym zdjęciu. Nie miej złudzeń. To tylko wzgląd estetyczny, na piękne ciało będą ce przeciwieństwem dennej osobowości. Bo podobasz mi się jak opakowanie po orzechowych czitosach, których nie cierpię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz