2008-11-11

oda do klienta

byłam własnością mojego mężczyzny
jego sztandarem
patriotką

w nacjonalizmie człowieczym siła

częścią idealnej kombinacji mięśni
magazynem na plemniki
psychologiem
psychiatrą

byłam twoją szmatą
na kolana głupcze

dziękuj za to

powiedz, że się boisz
wtedy znów będziesz niczym
niczym